Do Veguety dotarliśmy około południa. Las Palmas dalej niestety spowite było szarymi chmurami. Na szczęście nie padało. Zagapiliśmy się przez chwilę i ominęliśmy podziemny parking lecz za chwile znaleźliśmy zupełnie bezpłatne miejsce postojowe.
Vegueta czyli Stare Miasto w Las Palmas zrobiła na nas spore wrażenie. Powstanie tego miejsca datuje się na XV w.Pobyt tutaj to takie spotkanie z historią.Nie umiem tego wytłumaczyć ale tutaj nawet powietrze jest nią nasycone. Wszystko jest namacalne można dotknąć starych murów ,a przez łuszczące się tynki widać sposób budowy budynków. Ja wtedy zawsze myślę o ludziach ,którzy to budowali. Patrząc zaś na stare okna zastanawiam się ile pokoleń przez nie wyglądało.Jest tu też dom Kolumba czyli miejsce ,w którym odkrywca zatrzymał się w drodze do Ameryki. Fajnie jest myśleć ,że może drogą ,którą idę w tej chwili szedł sam Krzysztof Kolumb. No cóż kocham historię.
A o to ona stara , piękna Vegueta.
|
Tutaj mieści się sąd |
|
Ciekawe okna |
|
Uliczka Vegueta Las Palmas |
|
Piękne |
|
Dom Kolumba
|
|
Chwila odpoczynku i kontemplacji miejsca |
|
Piękne prawda? |
Po spacerze uliczkami Veguety dotarliśmy na plac przed Katedrą Świętej Anny. Budowla ta uważana jest za jeden z najważniejszych zabytków Gran Canarii . Jej budowę zaczęto w 1497 r ,a oddano do użytku w 1570r. Za niewielka opłata wjechaliśmy windą na taras widokowy katedry. Widok na Las Palmas był przepiękny (osobny post)
I jeszcze kilka zdjęć Veguety
|
żywopłot z szeflery |
Dziękuję, zafundowałaś mi piękną wycieczkę! Przepiękne stare miasto i świetne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńBardzo mi jest przyjemnie ,że Ci się podobało.
UsuńPiękne miasto. Na pewno zwiedzanie wywarło na Tobie wielkie wrażenie. Śliczne jest.
OdpowiedzUsuńOj tak jest ślicznie o czym świadczy także następny post.
Usuń