Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hotele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hotele. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2017

IFA Buenaventura czyli kolorowy hotel w ten biały dzień

W ten zimowy dzień tak na rozgrzanie pokażę Wam hotel , w którym mieszkałam w Playa de Ingles . Tym razem o wyborze tego miejsca zdecydowała promocja Happy Hours Rainbow Tours.Na decyzję i sfinalizowanie było bardzo mało czasu ale udało się. Wcześniej planowałam pobyt na zupełnie innej wyspie .
   Kiedy wysiedliśmy z samolotu w Las Palmas świeciło cudowne słoneczko ,a niebo było cudownie błękitne. Po szarościach polskiej późnej jesieni buzia sama uśmiechnęła mi się do tego ciepła i kolorów lata. Transfer do hotelu był króciutki i po niedługim czasie meldowaliśmy się w hotelu.
   Ifa Buenaventura to olbrzymi hotel składający się z kilku wielopiętrowych bloków. Muszę przyznać ,ze przez dwa pierwsze dni czułam się jak w labiryncie i trochę gubiłam się w gąszczu korytarzy schodów i wind.


Hotel ten okazał się świetnym miejscem na wypoczynek ,a opcja all inclusive pozwoliła na beztroskie delektowanie się pysznymi daniami w restauracji jak i cudownymi drinkami. Bo wakacje to dla mie nie tylko zwiedzanie ale też czasem błogi beztroski wypoczynek.
Na uwagę zwraca też przecudna roślinność na terenie hotelu co uwielbiam.

Codzienne wieczorne koncerty. Tu skrzypaczki



Te same miejsce w dzień

Wieczorna dyskoteka w rytmach lat 70

Poranna kawa

Obiad w zewnętrznej restauracji. Zawsze są tu tłumy ale przyszliśmy na sa koniec obiadu

A po obiedzie


Roślinność hotelowa

Hotelowe krotony



Teren hotelu



Za ta palma po prawej by nasz pokój


Aby dostać miejsce przy basenie Niemcy wstawali o siódmej rano i w polarkach okupowali leżaki. Tutaj popoludnie
Nie mam pojęcia co to za roslina




Restauracja

Jacuzzi

Hotelowa wypożyczalnia rowerów

Przed hotelem

przed hotelem

Miejsca do opalania (tutaj już wieczór więc pusto)

Drugi basen



Przecudna grudniowa hotelowa bugenvilla

Wszystkie te budynki to nasz hotel



środa, 19 października 2016

Hotelowe koty :)

Nie wiem jak Wy ale ja spotykam je prawie w każdym wakacyjnym obiekcie.  Koty bo o nich mowa są często prawdziwymi rezydentami hoteli. Od ledwie tolerowanych i zaniedbanych (Egipt, choć nie generalizuje) po wypasione i rozpuszczone do granic możliwości pieszczochy z Tropical Island na Lanzarote. Koty maja oczywiście określone zadanie. Mają chronić hotele i obiekty odwiedzane przez turystów przed niepożądanymi gośćmi  - gryzoniami jak i często nawet wężami.

  W hotelu obowiązuje rejonizacja. Każdy kot ma swój ściśle określony rewir i twardo go pilnuje.

 
kot z baru przy basenie

Nasz  kot

Nam wraz z pokojem przypadł przepiękny kot wyglądający (lub będący nim) jak leśny norweski. Uznaliśmy go za dziewczynkę ,a nazwaliśmy Grażka. Gabarytowo nasza kocica przypominała okrąg o całkiem niemałej wadze. Przez pierwszy dzień testowała na ile sobie może pozwolić. Drugiego dnia wchodziła już do pokoju . Nie była nachalna więc kto nie chce wpuszczać wcale nie musi. My lubimy zwierzęta i dla nas była to dodatkowa atrakcja. W hotelu był sklepik ,w którym można było kupić karmę dla kotów. Zwierzę było wyraźnie przejedzone ale dzielnie jadło dalej. Dodam ,że jak się później okazało nie tylko my karmiliśmy tego kota. Zakochani w nim byli tez mieszkający obok Włosi. Zastanawiam się czy takiemu kotu chce się jeszcze polować ? Raczej nie ale może się mylę.

Nasza Grażka

Próba zaadoptowania łóżka na legowisko. Nie pozwoliliśmy
Czasami po naszymi drzwiami pojawiał się też taki piękniś

Sadzać po umaszczeniu to kotka

Rano rozwieszam zasłony i taki ma widok

No cóż ten kot nie mogl mieć innego imienia jak ...Adolf


Leniwe pozowanie


Nawet bezdomny kot miał miseczkę do której wrzucano karmę


Pożegnanie z Grażką

Nam smutno , a kot wykazał się niezwykłą ignorancja tematu.

Playa Blanca galeria handlowa

piątek, 13 maja 2016

Hotel THB Tropical Islands Playa Blanca Lanzarote

  Ponieważ zbliża się sezon wakacyjny i często wybieracie już miejsca do wypoczynku postanowiłam przestawić Wam hotel ,w którym ostatnio miałam okazje mieszkać THB Tropical Islands.
   Ja wybierając miejsce wypoczynku kieruje się kilkoma stałymi zasadami. Hotel musi mieć co najmniej cztery gwiazdki i  powinien być położony na rozległym terenie.Duży hotel oznacza mnóstwo dodatkowych atrakcji ,zajęcia dla dorosłych i dzieci. Joga ,aerobic to tyko niektóre z nich.

  THB Tropical Islands to w zasadzie  kompleks dwóch identycznych hoteli  .  Są do siebie tak podobne ,ze nam zdarzyło się dobijać do pokoju  ,który wydawał się być naszym. Dopiero sympatyczna sprzątaczka wyjaśniła nam ,że jest to zupełnie inny hotel. Uśmialiśmy się przy tym niesamowicie. Zapewne nie byliśmy ani pierwszymi ani ostatnimi ,którzy zaliczyli taka pomyłkę.
  Jak pewnie zauważyliście często jeździmy w trójkę. Przeważnie w hotelu dostajemy  pokój z tzw dostawka.  Jest to po prostu dodatkowa rozkładana kanapa lub fotel.  Trafia się nam czasami bonus kiedy płacimy za pokój z dostawką  ,a dostajemy wielki trzyosobowy  pokój. Często zależny to od recepcjonisty. My stosujemy zawsze pewna zasadę   Kiedy w recepcji stoi mężczyzna idziemy my dwie kobiety. Kiedy jest kobieta idzie mój maż. Słowo daję zawsze działa! Uśmiech możne zdziałać wiele. Np dostajesz pokój w wyremontowanej części pachnącej nowością z cudowna nowiutką łazienką ,łóżkami jak z bajki itd Jedynie w haborniczym  hotelu w Tunezji po przeczytaniu opinii w internecie włożyliśmy pieniążki na lepszy pokój od razu w paszport.My mieszkaliśmy na tzw vipowskim piętrze z cudownym widokiem na basen i Monastyr ,a reszta w bocznym skrzydle z widokiem na gruzowisko.No niestety i takie hotele się zdarzają.


     W THB Tropical Islands bo bardzo sprawnym meldunku dostaliśmy klucze do pokoju bardzo blisko ,recepcji  i restauracji .Ku naszej radości okazało się ,że w naszym apartamencie mamy 2 pokoje ,łazienkę i aneks kuchenny. Z tego ostatniego nie korzystaliśmy bo wykupiliśmy opcje all inclusive. Dodatkowo na zewnątrz czekało na nas bulgocące jakuzzi.  Najważniejsze jednak ,że hotel posiadał cudowny ogród park Żeby Was nie zanudzać przedstawiam zdjęcia.

 
Stawiki z rybkami




Moja ulubiona ogromna ryba

Wodny plac zabaw dla dzieci (i nie tylko)


Nasze jakuzzi

Teren THB Tropical Islands

Hotelowe aleje palmowe




Olbrzymi basen z zimną niestety wodą

Były też i mniejsze baseny

Bardzo ciekawa palma

Hibiskus

Daktyle ???

Zupełnie nie znana mi roślina

Cudownie


Wieczorny widok na baseny z baru


 

Restauracja główna. Bardzo ciekawe rozwiązanie w podziemiu


Widok za oknem kuchennym



Nasz kot. O nim i o innych będzie osobny post

Pokaz papug Loro park ,który okazał się komercyjna sprzedażą zdjęć



Były też hotelowe żólwie

Strumyk płynący przez hotelowy park