Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arucas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arucas. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2017

Ogród Botaniczny - Jardin de la Marquesa de Arucas

W przepięknym Jardin de la Marquesa de Arucas na powitanie zostajemy poczęstowani kieliszkiem rumu oraz zdjęciem za 4 euro ,które odbieramy przy wyjściu. Już na pierwszy rzut oka  ten założony w 1880r ogród jest przepiękny. Jego twórcą był pasjonat botaniki markiz Arucas Ramon Madana r Uriondo oraz jego małżonka. Jeszcze do niedawna .była to zamknięta posiadłość i dopiero 1985 roku do zwiedzania udostępniła ja wnuczka założyciela . Zgromadzono tu około pól tysiąca gatunków roślin z pięciu kontynentów.Panuje tu taki fajny lekko wilgotny egzotyczny klimat. Mogła bym tu spędzić parę godzin ale niestety zorganizowana wycieczka rządzi się swoimi prawami . Sami zobaczcie jak tu jest pięknie.








Krotony














Ponad 400-letnia dracena smocza













czwartek, 9 lutego 2017

Wizyta w Wytwórni Rumu w Arucas czyli początek wycieczki rumem płynącej ,a tym samym bardzo wesołej :)

Jednym z miejsc ,które odwiedzamy w ramach wykupionej wycieczki fakultatywnej po Gran Canarii jest Fabryka Rumu w Arehucas. Muszę szczerze przyznać , że produkcja rumu nie jest w sferze moich zainteresowań i  sama bym tu nie zajechała. W niektórych informacjach można wyczytać jednak ,ze miejsce jest polecane i wręcz obowiązkowe do zobaczenia na Gran Canarii. Więc co komu pasuje.
 Już z daleka widzimy wysoki komin tej powstałej w 1884 roku fabryki. Kiedy jesteśmy na miejscu wita nas polska przewodniczka pracująca w wytworni. Kilka zdań o założeniu fabryki i wchodzimy do środka.
   







Pomnik założyciela fabryki Alfreda Martina Reyesa


Znaleźliśmy się w  magazynie pełnych beczek z rumem. Na niektórych widnieją podpisy sławnych osób. Swój ślad pozostawili tu miedzy innymi Król Hiszpanii Juan Carlos z zona Sofią ,Julio Iglesias i wielu innych.





Następnie przechodzimy do następnego pomieszczenia i oddzieleni szybą możemy podziwiać hale produkcyjną. Wychodzimy z budynku i następuje najprzyjemniejsza cześć tej wycieczki  : degustacja. Próbować można dziesiatki rumów i likierów. Sa przepyszne : kawowe, miodowe, kokosowe, cytrynowe ,karmelowe i wiele innych. Ja degustuje umiarkowanie bo toż to dopiero początek dnia i umysł trzeba mieć świeży . Patrząc na moich towarzyszy widzę w ich oczach zadowolenie i błogość szczególnie ,ze nikt nie limituje trunków
Jeszcze tylko zakupy w firmowym sklepie i jedziemy dalej by za około 10 minut być po raz kolejny częstowanym rumem.
W czasie tej jednodniowej wycieczki czterokrotnie częstowano nas rumem a dodajac do tego butelkę wina do obiadu  ilość alkoholu byla delikatnie mowiac spora..  Pozwoliło to co niektórym  rozluźnić się nieco przed jazdą górskimi krętymi drogami   . :)




piątek, 3 lutego 2017

Katedra w Arucas i niezwykli mieszkańcy przykościelnego muru

Po wojażach  po Gran Canarii wypożyczonym samochodem nadszedł czas na wykupioną wycieczkę        fakultatywną.W czasie wyjazdów zawsze korzystam z tej formy zwiedzania. Lubię słuchać przewodnika,przeważnie wzbogaca moją wiedzę o wiele nieencyklopedycznych informacji. Niestety są też i słabsze strony . Tutaj wszystko jest robione na czas. Ledwie się czymś zainteresujesz w ciekawym miejscu ,a już słyszysz dalej ,dalej  jedziemy.
Naszym przewodnikiem w czasie wycieczki  był pól  Hiszpan pól Polak Andrzej  .Świetnie mówił po polsku ale w jego głosie wyraźnie słychać było hiszpańską nutę co osobiście uwielbiam. Czasami np  przewodnik usiłujący mówić po polsku jest po prostu meczący . Tutaj było super.
Pierwszym punktem zwiedzania bylo miasto Arucas. Już z daleka widoczna jest wybudowana w stylu neogotyckim przepiękna katedra Jana Chrzciciela. Tutaj zatrzymujemy się na kilka chwil .Budowla robi imponujące wrażenie. Co ciekawe w większości do jej budowy wykorzystano materiał wulkaniczny.
Katedra Jana Chrzciciela w Arucas





Przepiękny witraż z Katedry w Arucas

Ołtarz -Katedra Arucas



Za 50 eurocentów można kupić i zapalić świeczkę. Ta  jest moja.

Zapewne duch katedry

Tego nie było widać gołym okiem


W pobliżu katedry znajduje się Jedna z nielicznych już prawdziwych palm kanaryjskich. Musicie wiedzieć ,że kiedyś cała Gran Canaria była jednym wielkim palmowym lasem. Jednak osadnicy skutecznie wytrzebili prawie wszystkie drzewa. Do tego stopnia ,ze palmy trzeba było sprowadzać z innych krajów. Dlatego tez tak cenne są te nieliczne oryginalne okazy.
Oryginalna palma kanaryjska



Czemu ,czemu to nie może rosnąć w naszych ogrodach?

A w murze katedry czeka na nas dodatkowa atrakcja. W szczelinkach widzimy wygrzewające się kanaryjskie jaszczurki. Ja wpatruje się w nie one we mnie i w takiej symbiozie robię im zdjęcia.



Wymieniamy spojrzenia

Katedra w Arucas na do widzenia