Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monastir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monastir. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 lipca 2014

Miasteczko Star Wars...na Saharze - Sahara Explorer

Ponieważ Tunezja pełna jest bardzo ciekawych krajobrazów ten atut został wielokrotnie wykorzystany przez filmowców . Kręcono tu między innymi takie filmy jak Gwiezdne Wojny ,Poszukiwacze  Zaginionej Arki czy Jezus z Nazaretu. W tym ostatnim Jerozolimę odgrywał Monastir.
  Wśród piasków Sahary zachowała się wybudowana do Gwiezdnych Wojen osada.  Nie jest to zbyt duże ale podobno specjalnie tutaj przybywają fani serii Star Wars.Tunezyjczycy uczynili z tego miejsca ciekawą atrakcję turystyczną. Ciągle walczą z codziennie napierającym piaskiem. Trochę dalej też jest podobne miasteczko ale całkowicie przysypane. Są ponoć plany odsłonięcia go i oczyszczenia.
  Do każdego budynku można wejść i obejrzeć. Oczywiście w środku jest pusto. Pomiędzy budynkami  ulokowali się sprzedawcy pamiątek. Pośród tandety na straganach leżą bardzo ciekawe minerały.  Oprócz róż pustyni sprzedawana jest też wyszlifowana przepiękna mika i wiele innych ciekawostek. Kto się na tym zna kupuje.
  Do mnie jak niechciany rzep przyczepa się pan mówiąc delikatnie wyglądający nieświeżo. Zrób sobie ze mną zdjęcie -bardziej gestykuluje niż mówi. Grzecznie omawiam i daje nogę. Jednak mój prześladowca nie daje za wygraną.No zrób - nie trzeba pieniędzy mówi ( że to bujda wie każdy turysta!). Zmęczona temperaturą i namolnością  dla świętego spokoju godzę się na zdjęcie. Wręczam mu później drobną monetę. Nawet nie wiecie jak on się ucieszył. Niestety biegnie za mną znowu. Ale tym razem to ja dostaje .prezenty. Plastikowe serduszko na rzemyku made in china i przepołowiony przepiękny kamień zielono-brązowy lekko przezroczysty. Ktoś mi mówił co to jest ale pamięć coś słaba u mnie. Jeszcze tylko musiałam obejrzeć rysunek wielbłąda narysowany specjalnie dla mnie na piasku i przybyła odsiecz.  Uratował mnie nasz kierowca przepędzając krzykami nachała.

  Zobaczcie miasteczko ,w którym kręcono Gwiezdne Wojny .

Nasz świetny przewodnik opowiada o miejscu 
Miasteczko Star Wars 









Turystki z Podlasia 


Wsiadamy w nasze jeepy i udajemy się do przepięknej oazy górskiej  Tozeur ale o tym następnym razem...

poniedziałek, 19 maja 2014

Tunezja

Uwielbiam podróżować! Lubię też  czas przed wyjazdem. Czas planów , wyboru kierunku , miasta , hotelu. Najważniejsza i najtrudniejszą sprawą jest wybranie terminu. Wyciągamy wtedy swoje kalendarze i szukamy wspólnego możliwie wolnego czasu.Nie jest to proste. W tym roku był to  tylko jeden pełny majowy tydzień .Zaplanowanie terminu to jedyna rzecz w której bierze udział mój mąż (aha musi jeszcze wsiąść do samolotu   :)  ). Jego telefon dzwonił aż do wyłączenia w samolocie.Wszystko ale to wszystko od zakupu wycieczki po pakowanie walizki należy do mnie.Lubię tę opcję.
  Lot do Tunezji jest krótki . W tamtą stronę trwał ok trzech godzin. Bezchmurne niebo pozwoliło na podziwianie przepięknych widoków.Dokładnie widać było Dunaj ale najpiękniej wyglądał cudnie oświetlony, wieczorny Rzym.
  Tunezja powitała nas ciepłym ale nie gorącym powietrzem i lekkim wietrzykiem. Transfer do hotelu trwał dosłownie kilka minut. Jeszcze tylko dziesięć dolarów w paszporcie i zostajemy zakwaterowani w bardzo ładnym pokoju z przepięknym widokiem . W tym że pokoju nie spędziliśmy zbyt dużo czasu ale miło było rano wstać, wyjść na całkiem pokaźny taras i rozkoszować się pejzażem.
  Tunezja to dla mnie kraj kontrastów. Przepiękne zadbane ukwiecone hotele ,a obok stosy śmieci. Północ kraju z miłym śródziemnomorskim klimatem i południe z Saharą  z temperaturą choć to maj sięgającą w słońcu dobrze ponad czterdzieści stopni. Na pewno jest ładnie i co najważniejsze inaczej .Jeśli chcecie zobaczyć jednak prawdziwe piękno to wystarczy teraz wyjrzeć za okno w Polsce. Jedyna rzecz ,której im zazdroszczę to przecudnej urody morze . Mieniące się kolorami turkusu i błękitu z  niezwykle krystaliczną wodą.
  Warto udać się na południe kraju. Tam dopiero dostrzegłam prawdziwą egzotykę. W przyszłych postach opiszę wycieczki. Udało nam się zobaczyć zwykłą tunezyjską wieś jak i duże miasta. Przejechać jeepami przez Saharę i odpocząć w niezwykłej oazie. Dzisiaj na początek kilka zdjęć plażowo -hotelowych tytułem wprowadzenia.
Krystaliczne wody Morza Śródziemnego 
Trzy kolorowe morze

Kajak morski w ramach all

Wieczorne pokazy w hotelu 


A  to ja :)

Było też romantycznie

Na  plaży  widzieliśmy różne rzeczy