Pokazywanie postów oznaczonych etykietą supraska grobla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą supraska grobla. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 stycznia 2017

Październikowe zdjęcia

Przeglądałam dzisiaj zdjęcia w moim telefonie. W październikowym folderze moją uwagę zwróciły fotki z wycieczki rowerowej wzdłuż Supraskiej Grobli i w lesie. Zupełnie o nich zapomniałam . Zostały zrobione komórką pod wpływem urody miejsca. Nie mogę się powstrzymać żeby je wstawić.



Za mgłą jest Supraśl




Po deszczu

Drzewo paruje niestety komórka nie potrafiła tego pozadnie pokazać

Woda na korze paruje pod wpływem słoneczka

niedziela, 25 września 2016

Jesiennie

Stanowczo nie jestem osobą lubiącą jesień. W tamtym roku dużo pracowałam i prawie jej nie zauważyłam. Teraz mam dużo więcej czasu i widzę wiele jej wad..Po pierwsze to niestety zimno ,a po drugie długie, ciemne wieczory.Ciężko mi przeorganizować czas. wszelką aktywność fizyczną trzeba przełożyć na wcześniejsze godziny.W lecie wracaliśmy z rowerów nawet około 22 teraz nie było by to zbyt przyjemne.
 Są jednak także piękne jesienne dni. W piątek słoneczku tak cudnie przyświeciło  ,że wzięłam kijki i poszłam na szybki spacer na łąki za lasem. po drodze znów nie mogłam się oprzeć by zrobić chociaż kilka zdjęć komórką.
Stawy i strach na ptaki



Pod lasem mamy budowęuzdrowiska. Gmina się cieszy ,że znalazła inwestora , okoliczni mieszkańcy zaś znacznie mniej.  
Wyjście z lasu na łąki
W

Dolina Supraśli

Dodaj napis
Dodaj napis
Wieczorem jeżdzimy rowerem na supraska groble
Nasz zalew wieczorem







 W nocy obejrzałam film  Farinelli ostatni kastrat. Świetny film  bardzo dobre aktorstwo. nie dziwne ,że został obsypany wieloma nagrodami.  (o filmie opowiem w osobnym poście)

  Kupiłam też dziś w ksiegarni internetowej książke  Bieżeństwo . Autorką jest Aneta Prymaka Oniszk. Opowiada o zapomnianej ucieczce z terytorium Polski w 1915 roku prawie dwóch milionów osób.Jak przeczytam to nie omieszkam podzielić się opinią.

Na ostatnim zdjęciu mój ogród dzisiaj o 8 rano czyli mgła.

czwartek, 22 września 2016

Przed deszczem

Ranek był bury ,ponury i zimny. Po południu wyszło słoneczko i świat od razu stał się piękniejszy. Korzystając z cieplejszej i przyjemniejszej aury wsiedliśmy na rowery. Jechaliśmy najpierw lasami , później ulicami Supraśla .Kiedy znaleźliśmy się na supraskiej grobli przy ostatnim jej puncie uroczym mostku znad lasu prosto na nas nadciągała czarna deszczowa chmura. Wracaliśmy w tempie wyścigu kolarskiego. Ja co chwilę zerkałam na krajobraz wokół siebie. Było tak pięknie ,że ryzykując zmoknięcie zatrzymałam się i zrobiłam kilka zdjęć. Oczywiście komórką bo aparat został w domu. Zobaczcie jak było ciekawie. Czarne niebo ,a ziemia oświetlona słońcem.



Deszcz złapał nas w Supraślu