Pokazywanie postów oznaczonych etykietą młyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą młyny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Cmentarz Żydowski w Suchowoli

 Tuż przy ruchliwej międzynarodowej drodze Białystok -Augustów w samym środku Europy ,w Suchowoli znajduje się Cmentarz Żydowski . Zajechałam tam całkiem przypadkiem jeżdżąc w kwietniu po okolicy w poszukiwaniu śladów Jaćwingów. Czytałam o nim i jak i o wielu innych jakiś czas wcześniej.
  Na początku zatrzymaliśmy się na przylegającym do cmentarza parkingu. Krótki rzut okiem i okazuje się ,że przejście tędy byłoby zwyczajnie obrzydliwe bo pobliskie krzaki są toaletą tirowców. Całe szczęście obok tez jest maleńki parking i główne wejście  trawiasto- krzaczaste . Wita nas bardzo zachęcająca nowa tablica. O!O! świetnie cmentarz jest odrestaurowany!


  Po chwili znajdujemy się na terenie kirkutu. I co ? Nie ma tu nic! No prawie nic . Znalazłam tylko dwa elementy wskazujące no to ,że coś tu było. W pamięci staram się odszukać informacje o tym miejscu. Są tu miejsca po jakby sadzawkach więc przez chwile mylę to z Knyszynem. Jednak tamten cmentarz jest doskonale zachowany i nie został zniszczony i rozkradziony. Pisałam o tym niezwykłym miejscu tutaj  .
 Po chwili przypominam sobie ,że zostały tu tylko dwie macewy. Ja ich niestety nie odnalazłam.
Zastanawiam się tylko na czym polegało odrestaurowanie tego miejsca. Na wycięciu krzaków?Skoszeniu trawy? Świetnie ,że miejsce jest zaznaczone i  opisane ale słowo odrestaurowane jest chyba stanowczo na wyrost.  Nie da się  odnowić czegoś czego nie ma .Chyba ,że coś przeoczyłam...

Cmentarz  Żydowski w Suchowoli

Pozostałości kirkutu w Suchowoli

Czy to cześć pomnika?

Sądząc po roślinności  mogą to być wyschnięte sadzawki

Kirkut w Suchowoli

Zwykły kamień czy macewa?


Jeśli chcesz się dowiedzieć co mogło się stać z macewami zapraszam do przeczytania tutaj  (link pod tekstem)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Młyn w Starych Bajkach

 Ruiny młyna w Starych Bajkach odkryliśmy całkiem przypadkiem. Jadąc w zupełnie innej sprawie mijamy kolejne podlaskie wsie. W tych bliziutko miasta dominują piękne nowoczesne zadbane domy. Im dalej zabudowania zmieniają się w bardziej wiejskie ze stodołami i zwierzętami gospodarskimi.
 Tuż przy drodze przed wsią o pięknej nazwie Stare Bajki nad rzeką niszczeją ruiny młyna. Kiedyś widać była to dość potężna budowla. Dzisiaj to tylko trzy ściany. Podobno działał aż do 1955 roku kiedy to w środku wybuchł pożar.  Właścicielami była rodzina Baranowskich. W czasie drugiej wojny światowej zostali wywiezieni na Sybir. Podobno przyczynił się do tego Rosjanin , który po pierwszej wojnie światowej ożenił się i osiadł w Polsce. Spotkała go później zasłużona kara. Wycofująca się Armia Czerwona nie chciała go ze sobą zabrać. Został zastrzelony przez miejscową ludność.
 

Ruiny młyna w Starych Bajkach


W resztki wrastają drzewa

Z młyna w Starych Bajkach zostały tylko trzy ściany. Wcześniej na rzece był młyn drewniany.


Tuż za ruinami młyna dostrzegliśmy stare betonowe ogrodzenie. Ten rodzaj płotu nie był stawiany przy wiejskich chatach lecz przy bogatych domach. Widzimy stare rozpadające się schody. Prowadziły do budynku ,którego już nie ma. Dalej to już tylko sceneria rodem z horroru.  Kamienna podmurówka zarośnięta mchem i resztki piwnic.Wokół chaszcze ,zdziczałe krzewy.  Pod nogami ziemia jest tak miękka ,że zastanawiam się czy pode mną nie ma wolnej przestrzeni i jak to na filmach bywa nie znajdę się za chwile dwa metry niżej. Później dzięki  miłemu mieszkańcowi Starych Bajek dowiadujemy się ,że dom ,którego nie ma spłonął. Właściciele wybudowali obok nowy dziś już też opuszczony i straszący. Podobno został już sprzedany. Miedzy mieszkańcami chodzi  opinia ,że jest to miejsce nieszczęśliwe.  W młynie zginał wciągnięty w pasy brat właściciela. Kto kupuje to miejsce zaczyna chorować lub szybko umiera. Ja bym tego miejsca nie kupiła nawet za parę groszy.
Resztki ogrodzenia i stare schody prowadzące do nieistniejącego budynku 







Nawet tu grasują bobry