Pierwsza kwietniowa niedziela uraczyła nas przecudnym słońcem i cieplutkim powietrzem. Milo było wypić poranna kawę na świeżym powietrzu podziwiając przy okazji budzącą się do życia przyrodę, Chociaż muszę przyznać ,ze moja działka robi się coraz piękniejsza lubię spędzać niedziele poza domem, odkrywając ciekawe miejsca. Ty razem nasz wybór padł na Grodek i okolice. Wygodne obuwie na nogi , lustrzanka w ręce i w drogę.
Kiedy udało nam się zobaczyć już prawie wszystkie zaplanowane miejsca przysiadłam na chwile na polnym kamieniu. Chciałam zobaczyć zdjęcia , których zrobiłam dobrych kilkadziesiąt. Ku mojej rozpaczy okazało się ,ze karta jest pusta, zdjęć brak. Przez pomyłkę wzięłam kartę do zwykłego aparatu. Szkoda mi było bardzo bo uwieczniłam tyle ciekawych miejsc...
W planach mieliśmy jeszcze jedno miejsce. Jechać, nie jechać zastanawiałam się. W akcie rozpaczy postanowiłam jako aparatu użyć własnej komórki ,która niestety najlepszych zdjęć nie robi. Mężowska dozo lepsza miała niestety pełną pamięć.
Po chwili wyruszyliśmy na poszukiwanie zagubionej w lesie , dawno nieużywanej bocznicy kolejowej z czasów zimnej wojny. Oczywiście nie obyło się bez pomocy mieszkańców. Nie bez problemów dotarliśmy...do opuszczonej stacji kolejowej Zubki Białostockie . Chociaż nie do końca było to to czego szukaliśmy. miejsce okazało się być niezwykle interesującym.
Linia Białystok Zubki Białostockie otwarta została 5 grudnia 1886r ,a ostatni pociąg odjechał z niej 2 kwietnia 2000 roku. Linia działała wiec przez 114 lat. Zawieszona została z powodów ekonomicznych.
Tak wiec zupełnie przypadkiem w siedemnasta rocznice zamknięcia linii 2 kwietnia 2017 roku staliśmy przed opuszczonymi budynkami dworca.
 |
| Opuszczony budynek dworca Zubki Białostockie |
 |
| Trochę straszno, trochę ciekawo |
 |
| Otwarte drzwi zapraszają do środka |
 |
| Kasy biletowe |
 |
| Nieśmiało zaglądamy do pomieszczeń |
 |
| Pozostałości po piecach |
Torów już niedługo nie będzie widać .Przyroda adoptuje wszystko .Jest mocna ,uparta i prze do przodu. Co ciekawe tory mają dwie szerokości Rosyjską i Europejską.
 |
| Przyroda anektuję dzieło ludzkich rąk |
obok torów stoi stary zardzewiały wagon. Został on wmurowany więc zapewne służył np pracownikom stacji lub był magazynem.
 |
| Stary wagon ukryty w zaroślach |
 |
| Wagon w środku |
Do tego miejsca jeszcze na pewno wrócę . Pobliski las kryje jeszcze wiele tajemnic w tym rampę kolejową ,która była naszym pierwotnym celem. Będę też miała przy sobie swoją lustrzankę z dobrą kartą by zaprezentować Wam dużo lepsze zdjęcia.
I jeszcze kilka zdjęć z miejsc po drodze. Konik urzekł mnie niesamowicie.
 |
| Cudowny koń podlaski ze wsi Wiejki |
 |
| Opuszczony dom w stylu dworku we wsi Wiejki |