wtorek, 8 grudnia 2015

Spacer po Marsie czyli Wulkan Montana Roja

Gdzieś daleko   na Oceanie Atlantyckim tylko 145 km od wybrzeża Maroka leży cudowna wyspa Lanzarote. Wyłoniła się z morza wiele milionów lat temu. Na jej południowym krańcu znajduje się turystyczne miasteczko Playa Blanca. Nad nim góruje zaś widoczny prawie z każdego miejsca wulkan Montana Roja.
  Pierwszy raz ujrzałam go oglądając miejscowość na mapie googole.W pewnym momencie przesuwając kursor ukazał mi się doskonale widoczny wielki krater.Prawie podskoczyłam na krześle.Zaczęłam szukac informacji w internecie.Okazało się ,że można swobodnie wchodzić na wulkan ,a wejście nie jest specjalnie trudne.No na wulkanie to ja jeszcze nie byłam.:)
  Wyruszamy zaraz po śniadaniu i spotkaniu z rezydentką Itaki. Istnieją dwie trasy pierwsza dużo krótsza wzdłuż ruchliwej drogi i druga dłuższa idąca nad oceaniczna promenadą. .My wybieramy tą drugą . Przed nami około cztery kilometry przepiękną drogą.
   Na całym wybrzeżu widać lawę .która zastygła po zetknięciu się z wodą morską. Tworzy to niesamowite struktury oraz jest ucztą dla oczu.









Powoli zaczynamy wspinać się w górę. Po drodze mijamy zastygłe rzeki lawy.Krajobraz staje sie coraz bardziej księżycowy. W tyle zostawiamy osiedle mieszkaniowe rozlokowane pod samą górą. Wspinaczka to niestety dla mnie ogromny wysiłek. Na prostej mogę isć kilometrami i jest super ale wejście choćby pod małą górę sprawia mi trudność. Taka dziwna przypadłość. Ale trzeba być twardym i nie podawać się...








  Na górze roztaczają się nieziemskie kamienisto lawowe widoki. Kiedy jednak stajemy na samej górze widzimy rozleglą cudowną panoramę na Playa Blanca i ocean. W oddali doskonale widoczna jest Fuerteventura i Lobos.

























   Powoli schodzimy do krateru.Co dziwne jest tu niewielkie kółko zieleni. Trochę dalej zaś jest okrag jakby czegoś wypalonego. Wedle niektórych miejscowych krąża legendy ,że tu ukazuje się diabeł.Niektórzy mówią o obrzędach satanistycznych odbywających się w kraterze.Podobno też wielokrotnie widziano tu ufo a ze środka góry tryskało zielonkawe swiatło.
  W kraterze jest mnóstwo napisów ułożonych z kamieni. My też zostawiamy swój ślad. Powstał napis POLSKA. Obok rzucona jest polska moneta. Jeśli będziecie na Montana Roja to znajdziecie nasz napis tuz obok zielonego kólka.



























 Wracamy na dół  idac wzdłuz rzeki lawy myślac o wydarzeniach ,które miały tu miejsce tysiące lat temu.






niedziela, 11 października 2015

Twierdza Osowiec Fort II Zarzeczny

Witam wszystkich po długiej przerwie. W pierwszej kolejności chcę podziekować przemiłym ludziom ,którzy pisali do mnie dzieląc się swoimi wiadomościami o ciekawych miejscach ,ktore warto zobaczyć. Dzięki Wam mam całe mnóstwo planów wycieczkowych na najbliższe miesiące.
   W cudowną ,ciepłą pażdziernikowa niedzielę grzechem było by siedzenie w domu. Krótka narada i mamy wytyczony cel -  Twierdza Osowiec Fort II Zarzeczny. Fort I odwiedziłam w tamtym roku i pisałam o tym tu.Fort I cz I   Fort I cz II
   Samochód zostawiamy przy moście na Biebrzy. Wybieramy drogę drewnianą kładka przez Biebrzanski Park Narodowy.Widoki sa przepiękne. Co chwilę zatrzymujemy sie w wyznaczonych punktach widokowych.  Tuż przed ruinami bunkrów przed płotem wiać wyrażnie ślady okopów. Może stacjonowala tam bateria artyleryjska?(domysl). Jeszcze kilka kroków stajemy prze ruinami fortu II.
  Jak już wielokrotnie pisalam  historia pierwszej i drugiej wojny swiatowej to nie mój ulubiony historyczny temat jednak spacer Fortem drugim Twierdzy Osowiec jest niezwykle ciekawy zarówno po względem historycznym jak i przyrodniczym. Chociaż w niezielny dzień było tu sporo rodzin nie polecam tego miejsca na spacer z dziećmi,Może być tu zwyczajnie niebezpiecznie co pokaże na zdjęciach. Twierdza Osowiec nigdy nie została zdobyta. W czasie pierwszej wojny broniłla się okolo 6 miesięcy ,a w czasie drugiej wojny światowej Niemcy ominęli to miejsce. Twierdze opuszczoną przez oddziały polskie w dniu 14 wrzesnia 1939 zajęły oddziały niemieckie. Niemcy wycofując się kolejno wyburzurzali bunkry.
Widać wyrażne ślady okopów


Fort otoczony jest fosą

Dodaj napis



Na ten schron udało nam się wdrapac

Wnętrze schronu bojowego

W tej szczelinie czaiła się żmija
Kopuła obserwacyjna

Liczne niebezpieczne pęknięcia


Lato mieliśmy suche cześć fosy wyschło

Nie jest bezpiecznie

Miejsce po dziale artyleryjskim

Jest nawet data


Kolejna kopula obserwacyjna i my na schronie

Otwór strzelecki



Wysadzony bunkier lub inaczej schron bojowy

Ruiny schronów





Zakaz wstępu do środkai barzo dobrze


  Bardzo zadowoleni wracamy drewnianą kladką przez  Biebrzanski Park Narodowy
Wokól kładki rosną liczne derenie

Trzcinowisko

Ubrana patriotycznie

Wyschnięta sadzawka

Pomosty obserwacyjne