Mój syn od małego interesował się otaczająca go przyrodą. Dużo bardziej fauną niż florą .Godzinami oglądał programy o zwierzętach , owadach itd. Przez dom przewinęły się (oprócz zawsze obecnych kotków i piesków) chomik,królik, setki rybek,żółw wodny(żyje do dziś).Była też próba hodowli winniczków w słoiku-dodam ,że nieudana. W okresie nastoletnim nadeszła era modliszek.Potrafił wyhodować taką od kokonu.Okres zafascynowania tym tematem trwał jakieś 2 lata. Później był czas spokoju.Liceum, matura ,studia ,znajomi to osunęło na dalszy plan plany hodowlane. No może nie do końca bo wspominał o zakupie może węza , a może agamę czy inne paskudztwo. Jednak moje stanowcze nie wyeliminowało takie rzeczy z domu. No cóż tak od około roku ma w swoim pokoju rodzinki mrówek. Tak to nie pomyłka mrówek. Oczywiście są zamknięte w specjalnych pojemniczkach.
| Niestety niewyraźne ponieważ w pojemniku są tropikalne warunki i ciągle jest zaroszony. |
| Ta kropelka to miód |
Ma tych mrówek sześć czy siedem gatunków.Dominują oczywiście nasze rodzime ale ma także pochodzące z Krety czy Hiszpanii. Nazw wam nie przytoczę ponieważ nie mam o tym pojęcia. Jednak moje dziecko zna nawet nazwy łacińskie. Dużo czyta , czynnie uczestniczy w forach myrmekologicznych (dla niewtajemniczonych nauka o mrówkach).Ma po prostu imponującą wiedzę na ten temat.Jak się okazało w Polsce są organizowane giełdy owadów.Ostatnio był na takiej w Warszawie w grudniu.Ku mojemu przerażeniu przywiózł z niej to coś okropne i przerażające
![]() |
| Tak to jest to o czym myślicie |
Zdjęcia wiem ,że nie wyraźne.Nie ośmieliłam się otworzyć pojemników,Ponieważ zostałam poinformowana,że jeden z gatunków jest skaczący.A tego bym nie chciała.
Moi drodzy cieszcie się jesli wasze dziecko zarząda chomika,myszkę ,pieska czy kotka i oby nie był to tylko słodki skorpionik. :)
![]() |
| Bozenka |































