niedziela, 13 sierpnia 2017

Wieczorem nad rzeką Supraśl ( i nie tylko)

Uwielbiam wieczorne spacery. Człowiek się już nigdzie nie spieszy , nie jest z nikim umówiony, można się prawdziwie zrelaksować. Dzisiaj swoje kroki skierowaliśmy w stronę Polka. Kiedyś chodziłam tam bardzo często teraz ,kiedy moja ulica a raczej jej niezamieszkała cześć jest w budowie spacery w tym kierunku przestały być przyjemnością. Dzisiaj jednak jest niedziela brak jest ciężarówek i unoszącego się na kilka metrów pyłu.
 Do lasu idziemy już wyasfaltowana droga  mijamy bunkropodobny budynek powstającego sanatorium i już jesteśmy wśród szumiących pięknie drzew.I tutaj pierwsze zaskoczenie. Drzew bowiem ubywa, trwa wycinka pod parking dla samochodów. Piękne stare dęby zamienimy na wykostkowane  betonowe miejsca. Nie do pojęcia jest to wszystko. W samym lesie drzew tez coraz mniej ale mam nadzieje ,ze jest to jakaś przemyślana gospodarka leśna.
 Im jednak bliżej Polka tym wyrębów jest mniej a las jest naturalnie piękny.Nad rzeka było jeszcze kilka osób.My jednak udaliśmy się w mniej uczęszczane miejsca .Przyroda jest o tej porze roku olśniewająca ,chociaż tutaj zawsze jest pięknie.Mam nadzieje ,ze Wam się tez spodoba.

Leśne źródlisko. Nawet w zimie woda tutaj nie zamarza


Trochę sie poprzedzieramy



Sucha noga się nie przejdzie . ja przeszlam ...na plecach meza 

Az trudno uwierzyć ,ze kiedyś byl tu spory ośrodek wypoczynkowy-Tramp

A lesie takie piękne kwiaty



Tutaj zawsze jest pieknie





Kolory lata

A tu w oddali fuj nowiutka ambona

Ktos walczy o te piękne drzewa przeznaczona nie wiedziec czemu do wycięcia

bunkier sanatorium od tylu

pięknie 

1 komentarz:

  1. Bardzo sielskie widoczki. Troszkę się ich naoglądałem latem, ubiegłego roku, ale wspaniale znów jest do nich powrócić. Mieszkasz w pięknym mieście i jeszcze ładniejszej okolicy, tylko pozazdrościć możliwości odbywania takich spacerów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń