Witajcie po przerwie!Mam nadzieje ,że moje lenistwo do pisania minęło bezpowrotnie.Bardzo dziękuje jeśli jeszcze o mnie nie zapomnieliście .
Dzisiaj zabieram was na spacer do lasu. Ale nie jest to zwykły las- jest to prawdziwy Rezerwat o nazwie Krzemianka. Ja mieszkająca w miejscu , które z każdej strony otoczone jest lasami byłam pod wrażeniem. Dosłownie kilkanaście kilometrów od Białegostoku przy ruchliwej trasie Augustowskiej całkiem niedaleko od szosy, odkrywamy inny świat.Wchodząc tu możemy poczuć się trochę jak w bajce. Jest to rezerwat ścisły więc co upadnie-leży ,martwe pnie ulegają różnym procesom ,które możemy obserwować na własne oczy. Gdyby nie specjalnie zbudowane kładki sceneria wyglądała by pewnie jak przed tysiącami lat,.zapewne tak wyglądały pradawne puszcze.
Dodam jeszcze parę mądrości wyczytanych na jednej z tablic : 60-cio letnia sosna produkuje w ciągu doby tyle tlenu ile wynoszą dobowe potrzeby trzech osób,a wyrośnięty buk dla 14. Drzewa i krzewy wydzielają substancje bakteriobójcze fitoncydy.Sosna, jałowiec i brzoza wytwarzają strefę 3-5 metrów wolną od bakterii(niezwykłe prawda?).Jeden hektar lasu pochłania w ciągu roku 140-230 ton dwutlenku węgla.i zatrzymuje 40-70 ton pyłów.
Czy warto odwiedzić to miejsce? Oceńcie sami.Zapraszam na spacer po lesie.
 |
Kładka zaprasza do wejścia |
 |
W magicznym lesie |
 |
Nic tu nie jest zdeptane |
 |
Nie wolno tu chodzić kiedy jest mocny wiatr |
 |
W puszczy pierwotnej |
 |
Kładka ma wysokość co najmniej pól metra |
 |
Rzeczka Krzemionka i wokół żródliska |
 |
Cuda natury |
 |
Po kwiatku sądząc coś z psiankowatych(solanum) |
 |
Pani ,która jest na tym zdjęciu przyjechała aż ze Szczecina.Przegadałam z nią i jej mężem co najmniej godzinę. |
 |
Przy tym korzeniu jest kładka, wszystko można obejrzeć z bliska |